sobota, 23 marca 2024

Kajko i Kokosz – Nowe Przygody. Powrót Milusia. Tom 3

 Kajko i Kokosz – Nowe Przygody. Powrót Milusia. Tom 3



    Po długich latach wróciłam w świat Kajko i Kokosza, poczułam znów ten klimat, który można przypisać jedynie tym dwóm uroczym postaciom. Wiecznie głodny Kokosz o wielkim sercu do jedzenia i Kajko, lojalny przyjaciel i uczciwy wojownik na służbie kasztelana  Dobromira.

   W tej części komiksu nasi bohaterowie popadli w niełaskę kasztelana Dobromira, zarzuca on wojownikom kolaboranctwo. Karą dla niepokornych jest wygnanie do wodza Włada. Niestety Kajko i Kokosz nie są zadowoleni z tego faktu, dobrze wiedzą, że na miejscu czeka ich niezły łomot od syna tamtejszego wodza. Włado wierzy w wychowanie bezstresowe i jakie są tego efekty przekonają się czytelnicy tej jakże zabawnej części.              Bohaterowie mają jeszcze jeden wielki problem, w czasie, gdy zmierzali do osady Włada, spotkali przyjaciela, który przestrzegł ich przed istotą, która może  zagrozić ich życiu. Kajko i Kokosz wciąż rozmyślają kim jest ich wróg i czego mogą się spodziewać, gdy dotrą do celu.



     W książce pojawi się bardzo wiele niewiadomych," zamek majaczący" w oddali, i historia na temat zamczyska, opowiedziana przez przypadkowego rabusia, historia, która mrozi krew w żyłach.  Czy bohaterowie dotrwają w jednym kawałku do końca swojej kary i wrócą bezpiecznie do kasztelana Dobromira? Kim będzie bestia którą przepowiadał im przyjaciel? Na pewno dowiemy się tego na końcu książki, ale jedno jest pewne, będzie zabawnie, niebezpiecznie i bojowo.


                                                                          ...


    Jakże ja się cieszę, że wróciłam do ponadczasowej historii Kajko i Kokosza, to zupełnie tak jakbym wróciła do swojego pokoju, gdzie z dziecięcą ciekawością czytałam każdy nowy komiks o dzielnych bohaterach.


Współpraca barterowa z wydawnictwem Egmont.


Druk: 2024
Seria/cykl: KAJKO I KOKOSZ NOWE PRZYGODY
Scenarzysta: Maciej Kur
Ilustrator: Sławomir Kiełbus
Typ oprawy: miękka








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny, fakt, że tu jesteś świadczy o tym, że nadajemy na podobnych falach. Zapraszam ponownie.