piątek, 25 maja 2018

Czytam sobie- kolejne książki z super serii, czytanki.

Czytam sobie- Smerfy, My Little Pony i Muffiny Eufrozyny

Dziś pokażę kolejne 3 książki, które wybrała sobie moja mała uczennica do szlifowania czytania na głos. Książeczki były bardzo wyczekiwane, gdyż tym razem autorzy zaszaleli, wstawili w serię, CZYTAM SOBIE kultowych bohaterów;

  

 Córka czyta zawsze i wszędzie, przy kolacji, w samochodzie słyszymy wymawiane na głos literki, dużą motywacją jest dyplom znajdujący się na końcu książeczki, gdzie dziecko wkleja wybraną spośród kilku innych naklejek gratulacyjnych.
Uważam, że książki są trafioną pomocą do nauki czytania. Jednozdaniowy tekst na każdej ze stron, bez dwuznaków z wyraźną, dużą czcionką, wtapia się w barwne ilustracje. Wspaniałe w całej Seri jest to, że książeczki są pewnego rodzaju kolekcja, co miesiąc przybywa kilka sztuk, pięknie zapełniają półeczkę, do której chętnie wraca mała czytelniczka.


1. Czytam sobie. Wielki bal Smerfetki. Poziom 1


Wydanie: 2018


Seria/cykl: CZYTAM SOBIE
Autor: Justyna Bednarek
Ilustrator: Peyo
Typ oprawy: miękka
Data premiery: 09.05.2018
Nauka czytania
Wydawca: Egmont
Język wydania: polski
EAN: 9788328133204
Liczba stron: 32
Wymiary: 14.5x18.5cm
Bohater: Czytam sobie



Szlifowanie czytania z naszą ulubioną serią książek- Czytam sobie- to dziś możliwe, wybieramy się samodzielnie do wioski smerfów, będzie wielki bal, kostiumy,konkursy i współpraca małych niebieskich pracusiów. Ale jak w każdej bajce nie wszystko pójdzie zgodnie z planem, kto będzie chciał zburzyć harmonię i porządek w życiu smerfów? Domyślacie się choć troszkę?

2. Muffiny Eufrozyny. Czytam sobie. Poziom 1


Wydanie: 2018
Seria/cykl: CZYTAM SOBIE
Autor: Justyna Bednarek
Ilustrator: Daria Solak
Typ oprawy: miękka
Data premiery: 09.05.2018
Nauka czytania
Wydawca: Egmont
Język wydania: polski
EAN: 9788328115729
Liczba stron: 32
Wymiary: 14.5x18.5cm
Bohater: Czytam sobie



Eufrozyna to najlepsza kucharka pod słonkiem, często korzystamy z jej przepisów. Książeczka ta, to nie tylko  niezwykła pierwsza czytanka dla sześciolatka, ale też podpowiadajka na udane smakołyki, w publikacji znajdziemy dokładny i prosty przepis na  muffinki, które koniecznie trzeba wykonać z dziećmi, tylko wtedy smakują najlepiej.

3. Czytam sobie. Witajcie w Ponyville. Poziom 1


5.00 (1 ocena) Sprawdź recenzje
Wydanie: 2018
Seria/cykl: CZYTAM SOBIE
Autor: Justyna Bednarek
Ilustrator: Hasbro
Typ oprawy: miękka
Data premiery: 09.05.2018
Nauka czytania
Wydawca: Egmont
Język wydania: polski
EAN: 9788328133211
Liczba stron: 32
Wymiary: 14.5x18.5cm
Bohater: Czytam sobie





 Equestria i miasteczko Ponyville, tu rozegra się kolejna przygoda małych kucyków. Przyjrzymy się lotom niebieskiego kucyka wśród chmurek, czy wiecie jak się zwie ta postać? A kto zamieszkuje bibliotekę i ma swego wiernego fana smoka Spike?
W czasie prostej czytanki, bez dwuznaków przyjrzymy się raz jeszcze najważniejszym sylwetkom  głównych bohaterów z bajki My Little Pony.

Seria CZYTAM SOBIE, ma trzy poziomy trudności, my jak na razie bazujemy na POZIOMIE 1, gdzie nie ma dwuznaków, każda strona to jedno zdanie i gdzie ilustracje  przeważają nad tekstem. Przeczytaliśmy raz  książeczkę z poziomu  nr 2, ale  moja sześciolatka chętniej sięga po jedyneczki, a ja nie zamierzam jej zmuszać, przyjdzie pora i na trójki, książki są pisane przez znamienitych autorów, czytanki są świetnie dopracowane, doprawione pod gust wczesnoszkolniaków, a więc zachęcam do zaserwowania maluszkom, u nas zadziałało, co mnie bardzo cieszy.

Książek szukajmy w księgarni Egmont.pl, klikając w poniższe tytuły:



\

niedziela, 20 maja 2018

Hania Humorek. Wielka księga wyzwań, czytamy z pierwszakami.


Hania Humorek. Wielka księga wyzwań


Hania Humorek to nowa książkowa koleżanka mojej córeczki, co prawda starsza 2 lata, gdyż już uczennica 3 klasy szkoły podstawowej, ale czytając treść książki,
mam nieodparte wrażenie, że dzieci w klasach 1-3 niewiele się różnią.

Czytając mała Hanię, przypomniały mi się lata spędzone w szkole, podobnie jak bohaterka książki, dziergałam na palcach łańcuszki z włóczki, ale to była świetna
zabawa, a babcia miała powyciągane wszelakie zapasy wełny na ciepłe skarpetki.

Grubaśna księga, w estetycznej okładce, z pokaźną czcionką i ciekawym tekstem to prawdziwy rarytas w życiu , każdej małej dziewczynki stojącej na szkolnym progu.
Hania Humorzasta panna szczegółowo opisuje swoje emocje związane ze szkołą i młodszym rodzeństwem, Hania bowiem ma młodszego, wpatrzonego w nią jak w
obraz braciszka.


Hania Humorek. Wielka księga wyzwań

Wydanie: 2018
Seria/cykl: HANIA HUMOREK
Autor: Megan McDonald
Ilustrator: Peter Reynolds
Tłumacz: Aldona Możdżyńska
Typ oprawy: miękka
Data premiery: 23.05.2018
Książki dla dzieci 7-13 lat
Wydawca: Egmont
EAN: 9788328133433
Liczba stron: 384
Wymiary: 16.0x20.0cm
Bohater: Hania Humorek


Hania to dusza buntownika, mała chłopczyca, lubi zaskakiwać otoczenie, prawdę mówiąc przypomina mi smerfa marudę, gdyż jak ją nazwał sam autor to "Hania
Humorek"

Przygód Hanki w księgarniach mamy sporo, warto stworzyć sobie Haneczkową półeczkę, jeśli zauważymy, że dzieci zaciekawiły się fabułą książki, u nas ta publikacja sprawdziła się doskonale i będziemy kontynuować naukę czytania, pasują nam wielkie litery, prosty tekst dopasowany dla dziewczynek i chłopców w grupach wczesnoszkolnych.



O czym opowiada książka;

W książce: Hania Humorek. Wielka księga wyzwań poczytamy dwie historie pełne humoru i przekory w wykonaniu Hani, małej bystrej, gotowej na każde wyzwanie
dziewczynce. Pierwsze opowiadanie będzie się kręciło wokoło ulubionego Dnia małej gwiazdy'Dnia na opak', bohaterka zaskoczy wszystkich będzie to duży pozytyw i
radość dla rodziców, którzy jak wszyscy rodzice zawsze widzieliby swoje dzieci poukładane i grzeczne. Jak zaskoczy nas Hania? Co ciekawego zdarzy się przez cały
długi tydzień w życiu małej przekory? My czytamy już 3 rozdział. Druga historia to przedstawienie wielkich ambicji bohaterki zaskakuje mnie,że pak mała
dziewczynka bierze sobie tak wielkie cele na głowę. Czy się uda spełnić całą listę marzeń, które po części młoda skopiowała z przypadkowo znalezionej listy wyzwań
jej babć?






W tym miesiącu czytamy Hanie Humorek oraz  trzy nowinki z serii Czytam Sobie, Smerfy, My Little pony i Muffiny, niebawem pokażemy  zawartość książeczek.


Książki szukajcie w księgarni Egmont.pl. klik!



sobota, 12 maja 2018

Elementarz języka angielskiego dla wczesnoszkolnych strzał w 10!



CAT IN THE BOOK

Cat in the book najpiękniejszy elementarz języka angielskiego, jaki widziałam, dodatkowo z płytą CD. Rozkładówki przemawiają do dzieci, zachęcając do zabawy w angielskie słówka, są strony gdzie sześciolatek popracuje sam z książki i płytą, ale są też zadania, gdzie rodzic musi pomóc, choć z biegiem czasu pociecha samodzielnie zacznie poruszać się w trudniejszych poziomach książki. My bawimy się niespełna tydzień, książka ma wiele tematów, coś czuję, że do wakacji jej nie przerobimy. Poznamy Alfabet, kolory kształty, liczby, jedzenie, części ciała, środki transportu, zabawki i wiele, wiele innych tematów, których nasze dzieci będą uczyły się przez wiele kolejnych lat w szkole.


Polecam książkę na start z angielskim dla sześciolatków, publikacja zaciekawi każde dziecko, ilustracje cudownie wyczesują się w teksty i świetnie współgrają z płytą CD. Otwórzmy horyzonty naszym dzieciom, angielski jest super, tez zauważyliście, że dzieciaki zazwyczaj lubią przedszkolne lekcje z językiem angielskim, śpiewają w domu piosenki, chłoną wierszyki, powtarzając je w domku?


ZDRADZĘ TERAZ CO JEST W ŚRODKU, SAMI ZOBACZCIE LOSOWO WYBRANE STRONY;




Książkę Cat in the book widziałam już od pewnego czasu krążącą na blokowiskach i stronie wydawcy, zaciekawiła nas bardzo, lecz gdy pierwszy raz wzięłam ją w dłonie, zaczarowała mnie solidnym wykonaniem, wielkością, barwnymi ilustracjami, prostym wręcz intuicyjnym przekazem dla dzieci i rodziców. Od razu wiedziałam, że moja mała uczennica zaciekawi się ta publikacja bez reszty, nawet nie wiem, kiedy się dorwała i niezbyt estetycznie wyrwała płytę z tylnej okładki, wkładając ją do napędu CD.








Książka była by świetną pomocą nauczycielki przedszkola, a więc nasz przedszkolak zaniesie ją w Poniedziałek na język angielski, mam nadzieję, że dzieci pośpiewają genialne piosenki z płyty , które nasza sześciolatka już umie. :)


Więcej informacji o książce znajdziecie u Wydawcy;


Czary na komary z serii : Stajnia pod tęczą.

 Czary na komary


Jak to się dzieje, że każda córeczka, mała księżniczka, rezolutna panienka w pewnym etapie swojego życia zamarzy o swym  osobistym kucyku, o czesaniu długiej błyszczącej grzywy, o przejażdżkach leśnymi ścieżkami, o zawodach..  Przyjacielu  na dobre i złe z wielkimi wiernymi ślepiami.
 Dziś mam przed sobą książkę wyjątkową;
Czary na komary z serii : Stajnia pod tęczą. Ta publikacja to nic innego jak kolejny krok wtajemniczenia w stajenne życie, zaraz po słodkich kucykach z My Little Pony.
 Głównym bohaterem książki jest elegant Niunio, barwna postać, tęczowe zwierzę, umaszczenie zaskakuje i wprowadza w podziw nie jedną koniarę, a i samego bohatera, gdy pewnego ranka budzi się z kolorowym afro na głowie i na zadzie.
W ciekawej historii uczestniczą też inne zwierzątka , znacznie mniejsi mieszkańcy stajni:  psy, koty, myszy, jeże i żabki. 



Czary na komary

Kategoria: Dla dzieci i młodzieży
ISBN: 978-83-8123-236-4
Data wydania: 10.05.2018
Format: 147mm x 208mm
Liczba stron: 96
Seria: Stajnia pod tęczą
Oprawa: miękka
Ilustracje: Joanna Koźlarska


Książka to nie tylko zwykła historyjka, gdyż w trakcie czytania sympatyczna współautorka tekstu Katarzyna Dowbor przybliży czytelnikom zasady dbania o konie, w kilku filmikach, po wprowadzeniu  czterocyfrowych ciągów cyfr/ kodów  z książki, dowiemy się jak bezpiecznie dbać o te duże zwierzęta.




Tu jest jeden z kodów, celowo zastosowałam efekt mozaiki, by nie zdradzać tajemnicy za wcześnie, ale powiem wam w sekrecie, że pani Kasia świetnie objaśnia, pokazując jak współpracować z konikiem w czasie pielęgnacji.


W książce są też inne zadania i niespodzianki, których nie pokazałam, ale powiem, że można zdobyć tęczową odznakę.
My, póki co konika nie mamy, jest to kwestia czasu i dobrych chęci taty, którego oczkiem w głowie jest nasza mała koniara.

Książkę serdecznie polecam, ja czytam swojej sześciolatce przed snem po dwa rozdziały, tak więc mała zazwyczaj szybko jest w łóżku, i czeka na kolejne części historii o konikach, a przyznam ,że jest coraz ciekawiej. Cieszy tez nas bardzo fakt,że w czerwcu premiera kolejnej części przygód Niunia z tęczowej stajni.

Książki szukajmy na stronie wydawcy; 


piątek, 4 maja 2018

Gra dla prawdziwych fanów Dinozaurów


URATUJ WSZYSTKIE DINOZAURY, W POJEDYNKĘ LUB W DRUŻYNIE!!!


GRA W KTÓREJ WYGRYWAMY I PRZEGRYWAMY WSPÓLNIE, TO DOBRY POCZĄTEK NA PRZYGODĘ Z PLANSZÓWKAMI JUŻ DLA TRZYLATKÓW. NA DUŻE DAWKI PRZYGÓD DLA SZEŚCIOLATKÓW I NA PRZYJEMNE SPĘDZENIE CZASU DLA RODZICA.

Gra dla prawdziwych fanów Dinozaurów, cała historia rozgrywa się w parku stworzonym specjalnie dla tych ogromnych zwierząt, gdy w radiu nadają niepokojąca wiadomość o deszczu meteorytów, rodzinka Grywalskich ma za zadanie pomóc gadom, które się porozbiegały po planszy, a muszą jak najszybciej trafić w bezpieczne miejsce, gdyż burza kosmiczna wzmaga na sile.

Misja jest bardzo trudna, największą przeszkoda są złośliwe Tyranozaury, blokują trasy, a my musimy je sprytnie omijać, nie zawsze się to uda.
W czasie zabawy czeka na nas wiele niebezpieczeństw, a wygrana będzie zależeć  od naszej dobrej pamięci. W grze są różne poziomy trudności, choć powiem szczerze, że wszystko wymaga wprawy, pierwszą rundę przegraliśmy we trójkę, ani jeden dinuś nie obszedł planszy naokoło.
DWIE KOLEJNE MISJE BYŁY ZWYCIĘSKIE, a więc zaostrzyliśmy zasady gry stawiając na drodze jeden żeton z tyranozaurem, tym razem też nam się udało. W najtrudniejszym poziomie na
planszy kładziemy wszystkie osiem żetonów tyranozaura, mieszając je z podstawowymi żetonami/ przeszkodami; jak kłoda, skamieliny, bursztyn, kieł, jajo, kość.


Gra może być bardzo prosta i przyjemna, walczymy wspólnie w kilka osób i albo wygramy wszyscy, albo tez przegramy razem, to nie zniechęca dzieci, które zaczynają zabawę z grą planszową. Temat o dinozaurach to bardzo lubiany wątek, już u maluchów, dlatego też chętnie dołączą do zabawy, ćwicząc przy okazji swoją pamięć.
Muszę przyznaćże każda rozgrywka to duża dawka emocji i zabawy nawet dla nas dorosłych, działamy wspólnie, uczymy się współpracy, przeprowadzając dinozaury przez całą planszę do ich wybiegów. Największą przeszkodą jest czerwona kuleczka, która jest meteorytem, gdy nam nie uda się odgadnąć jaki żeton mamy przed sobą, przesuwamy meteoryt o oczko dalej, emocje przy tym  niemałe.







Park dinozaurów

Wydanie: 2018
Data premiery: 14.03.2018
Wydawca: Egmont
Liczba graczy: 2-6 osób
Wiek graczy: 3-103




Co znajdziemy w pudełku?



- Plansza ukazująca Park Dinozaurów: z jednej strony łatwa z drugiej zaś więcej pól, przez co trudniejsza. Jedna krawędź planszy jest wydziurkowana, to szlak drogi dla meteorytu, odmierzającego czas gry.
- kostka
- meteoryt, czyli czerwona kuleczka.
- 8 żetonów obiektów: drewniana kłoda, kość, kieł, bursztyn i 3 skamieliny.
-8 żetonów tyranozaurów.
- 4 dinozaury w 3 d. To są nasze różnokolorowe pionki.






Dalszych informacji o  grze szukajmy TU!