Eufrozyna to szanująca się kucharka i główna bohaterka książki, którą dziś pokażę.
Kobietka dobrze wie jakie cuda można wyczarować z pomidorów, wie również jakie dołożyć przyprawy by smak przywołał najmilsze uczucia w zetknięciu z podniebieniem :))))
Kobietka dobrze wie jakie cuda można wyczarować z pomidorów, wie również jakie dołożyć przyprawy by smak przywołał najmilsze uczucia w zetknięciu z podniebieniem :))))
Fabuła książki krąży wokoło Zupki pomidorowej zna ją każde dziecko, ale smak jaki uzyskaliśmy, gotując z przepisu tej publikacji, przebił wszystkie, jakie jadłam kiedykolwiek.
Już na etapie kompletowania produktów do nasze potrawy, córka nurkowała w książce, instruując mnie czego brakuje.
Tytuł: Czytam sobie. Pora na pomidora (w zupie). Poziom 1 Wydanie: 2017
Seria/cykl: CZYTAM SOBIE
Seria/cykl: CZYTAM SOBIE
Autor: Justyna Bednarek Ilustrator: Daria Solak Data premiery: 16.08.2017
Czyta się pysznie, z ilustracji czujemy aromat Bazyli, oregano, cebulki i ostrej papryczki, prawdziwy majstersztyk. Przepis na zupkę jest bardzo szczegółowy, zaczniemy od straganu na mieście, uszykujemy wszystko, co potrzebne na stolnicy i krok po kroku znajdziemy się w aksamitnym danku.
Tekst Justyny Bednarek, trafił w mój czuły punkt, uwielbiam pomidory, mamy małą szklarenkę, dbamy o pomidorowe drzewka, by właśnie o tej porze roku cieszyć się tym czerwonym przysmaczkiem. I jeszcze taka ciekawostka, jak książka wpłynęła na nasze życie, a mianowicie za sprawą pełnych zdrowia ilustracji Darii Solak, pomidorowej malarki zupkę gotujemy już po raz trzeci i na pewno mnie ostatni.
Zapraszam w środek książki:
Książka pochodzi ze wspaniałego 3 poziomowego programu czytelniczego, który nie od dziś zasila nasze półeczki:
CZYTAM SOBIE” i Krótkie wtajemniczenie: Program co cykl książek, który pomaga w nauce czytania, pasujący idealnie dla dzieci 5- 7-letnich.
W książce Pora na pomidora (w zupie). Poziom 1 znajdziemy proste i króciutkie zdania dla najmłodszych i wiele całostronicowych grafik. Ramki/komiksy na stronach i głoski oddzielone myślnikami to sprytny pomysł, by zachęcić moją sześciolatkę do wspólnego czytania.
U nas to już poziom 3 jeśli chodzi o tą serię ale chętnie ugotowałabym pomidorową z owego przepisu :-)
OdpowiedzUsuńTak pozycja o zupie jest wyjątkowa :)
UsuńJeśli dzięki książce dziecko chce robić coś więcej, niż czytanie, to autorom książki należy bić brawo :-)
OdpowiedzUsuńAleż pomysłowa książka. Chyba pojawi się u nas dużo wcześniej (zanim dojdziemy do poziomu 1 trochę lat minie), bo jestem ciekawa tego danka, bo Tygrys też lubi pomidorową.
OdpowiedzUsuń