niedziela, 25 czerwca 2017

Zwierzęta z kreskówek- Szkoła Rysowania.


RYSUJEMY ZWIERZAKI- Wbrew pozorom to całkiem łatwe.


Jestem bardzo dumna ze swojej córki, nigdy nie sądziłam ,że pięciolatka może tak kopiować/rysować. Nie tak dawno z uprzejmości Wydawnictwo Arkady, dostaliśmy książkę, uczącą zasad rysowania, prostych rysunków. Kotki, pieski, konie, świnki, misie, hipopotamy, foki, małpki, bobry i inne przemiłe futerkowce. 
Mała artystka, przyglądając się jak mama rysuje, rysunek po rysunku, przyniosła stosik kartek do drukarki i się zaczęło... Maraton rysowania.


Książka jest dobra na strat z rysowaniem, zawiera wiele praktycznych informacji. Cenne wskazówki eksperta, autora książki Christopher Hart, poprowadzą każde dziecko  prostą dróżką do sukcesu i pełnej satysfakcji. Rysunki odtąd będą bardziej szczegółowe.

Z książką ZWIERZĘTA Z KRESKÓWEK Szkoła Rysowania obudziliśmy pasję u naszego dziecka, a może po prostu dopięliśmy jej skrzydła. Jestem bardzo zadowolona z tej propozycji książkowej.



Popatrzcie na poczynania małej artystki w prezentacji filmowej.Zapraszamy!!






Po więcej informacji o książce zapraszam pod ten link : 


piątek, 23 czerwca 2017

MISIA i jej mali pacjenci.


MISIA i jej mali pacjenci.


Pokażę dziś książki, które polubiłam, zanim pojawiły się w naszym domku. Każdy ma swój gust, a do mnie ilustracje Agnieszki Filipowskiej przemawiają bardzo. Przedstawię dziś dwie książki z serii MISIA i jej mali pacjenci

- Niespodziewani goście 
- Weterynarz z Lipowej Kliniki. 


Bohaterka to rezolutna siedmiolatka, dziewczynka o niesłychanym talencie weterynaryjnym, wnuczka swojego dziadka Weterynarza Tadzia. Niby zwykła dziewczynka o płomiennym kolorze włosów, z piegami na nosku, taka jak nasze córeczki, uwielbiająca zwierzaki i ptaszki, a jednak zaskakuje czytelnika intuicją i odwagą, wielkim sercem dla braci mniejszych, dzikich i udomowionych zwierzątek.
 

WETERYNARZ Z LIPOWEJ KLINIKI:

Tekst jest świetny, Aniela Cholewińska-Szkolik obok ciekawych historii bohaterów, szczegółowo opisuje przyrodę: łączy słodki smak śliwek z promykami jesiennego słonka. Razem z córką  czytamy popołudniami, jest wspaniale i ciekawie.
 W książce przeplata się kilka wątków, najważniejszym jest pomoc zwierzakom, później sielskie opisy życia w rodzinie, pogodna mama Kasia, wesoły tata i  dziadek Tadzio, który jak nikt inny rozumie swa wnusię. Mała Misia ma tez swoich przyjaciół,Ewcię i jej braciszka,z którą można konie kraść, leżeć na kocu i się chichotać, opowiadając śmieszne  historie.

Ta książka niesie z sobą wiele cennych informacji, dowiadujemy się jak sprawdzić, czy zwierzę jest odwodnione, a jeśli tak, to, jak zapobiegać. Czy wystarczy sama woda? Otóż nie!! Woda plus szczypta soli cukru = napój izotoniczny. W książce spotkamy chorego wróbelka, przyjrzymy się jak Misia, poradzi sobie z rannym skrzydłem. Poznamy też małą wiewiórkę ze złamaną łapką. Przyjrzymy się losom jeżyka znajdy, odwodnionego i wychudzonego. Misia ma u boku wiernego przyjaciela i pomocnika, pieska Popika z dobrym węchem, często to właśnie on wyszukuje nieboraków i razem z Misią niosą pomoc mieszkańcom lasu.









Książki znajdziemy pod tym linkiem: 


poniedziałek, 19 czerwca 2017

ABECADŁO. Wierszyk na bogato.


ABECADŁO- Wierszyk na bogato.


Książka w twardej oprawie, solidnie wykonana. Strony są szyte z grubszego papieru, co ważne przy młodszych dzieciach.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka →Tu więcej informacji o książce.
Rok wydania: 2012
Ilość stron: 24
Przedział wiekowy: 3+

Co się stało z ABECADŁEM, gdy spadło z pieca, to chyba wszyscy wiemy. Wielka kraksa, w książce, gdzie ilustrowała Agnieszka Kuglasz, wiersz JULIANA TUWIMA dostał nowego wyrazu, który bardzo przypadł mi do gustu. Wiersz nie jest długi a biegnie przez dość objętościową książeczkę, gdzie śledzimy losy potłuczonych literek, aj się dzieje...   "O JAK BALON PĘKŁO, AŻ P SIĘ PRZELĘKŁO "i jak widać popłakało. Ilustracjom towarzyszy rodzina  pomocnych myszek, jak dobre pielęgniarki próbują opatrywać stłuczenia literek. Myszy układają stłuczone brzuszki literki B, niczym puzzle, zabandażowały również nóżki literce A.
Każda literka to wielka osobowość, ma oczy, usta, brwi, przez co wyraża pełną mimikę, a że nie jest za wesoło, jest płacz, wyszczerzone zębiska, krzyk, zdziwienie, wystawiony jęzorek i krzyk i właśnie te miny spodobały się mojej córce, odgadywała emocje z dobrym rezultatem.

Książka idealna na prezent, na zakończenie roku w młodszych klasach jak i do poczytania w domowym zaciszu, dzieci zaciekawią się na pewno.







Wydawnictwo: Zysk i S-ka


niedziela, 18 czerwca 2017

KOTY NA GWIAŹDZISTYM NIEBIE.

KOTY NA GWIAŹDZISTYM NIEBIE.

Idzie niebo ciemną nocą ma w fartuszku pełno gwiazd, gwiazdki świecą i migocą, aż wyjrzały ptaszki z gniazd... Tak sobie śpiewałyśmy przy tworzeniu kolejnego zwierzaka do
Projekt zwierzaki cudaki 3
Tematem pracy jest kot, a właściwie kocia rodzinka. Także tym razem zaczerpnęliśmy inspirację z książki PLASTYKA DLA DZIECI. Znalazłyśmy tam szablon gwiazd i technikę wykonania tła.

Praca była bardzo ciekawa, zastosowaliśmy kilka nowych technik,:

- praca z farbami i gąbeczkami w tworzeniu tła nieba o różnych odcieniach,
- tworzenie gwiazd za pomocą szablonu.
- Malowanie kotów i gwiazdek magicznymi kredkami, które za pomocą zwilżonego pędzelka pieknie cieniowały.

Co przygotować do wykonania pracy.

Farby, kilka odcieni: granatowy, niebieski, różowy, czarny.
3 kartki format A 4
3 gąbeczki, ja pocięłam gąbkę myjkę na trzy części.
Nożyczki, klej,
Szablon z gwiazdkami.





Najważniejsze by zebrać kilka odcieni kolorów pochodnych. Efekt będzie niesamowity.



Kiedyś wam opowiem o tych magicznych kredkach, narazie je poznajemy sami. Córka celowo maluje dwoma kolorami gwiazdki, by później rozmazać zwilżonym pędzelkiem, uwielbiamy, to jak magia.


Kleimy ruchome oczka i umieszczamy kotki na nocnym niebie.







Zapraszamy na stronę, gdzie są tysiące inspiracji na magiczne popołudnia z dziećmi.

piątek, 16 czerwca 2017

Tukan, czy to Polski dzięcioł?



Tukan, czy to Polski dzięcioł?

Styropianowe tukany, zawitały do nas przed wieczorem. umiliły  nam deszczowy dzień. 
Wg. szablonu wycięłam trzy ptaki, które za pomocą flamastrów przyozdobiła córka. I oczywiście każdy dostał ruchome oczko. Zapraszamy na cały PROCES TWORZENIA.

Kilka ciekawostek przed pracą.


Po co tukanowi tak długi dziób?

Dla wygody? Taki długi dziób chwyta owoce bez konieczności poruszania się, wygrzebie z zakamarków pokarm, gdzie inne ptaki nie dadzą rady.
Długi dziób i równie długi język.
Zazwyczaj jadają owocowo, ale nie pogardzą też owadem lub małą jaszczurką.
TUKAN jest ptakiem zagrożonym wyginięciem.


Te ptaki są bardzo wrażliwe na pestycydy, a więc tam, gdzie spotkasz Tukana,tam jedz owoce prosto z drzew.


 CO PRZYSZYKOWAĆ: 
CIENKI STYROPIAN- my schowaliśmy małe kawałki styropianu po opakowaniach od mebli.
GOTOWY SZABLON TUKANA 
FLAMASTRY : niebieski, różowy, czerwony, żółty, zielony i czarny.
RUCHOME OCZKA X 3
KLEJ, NOŻYK DO CIĘCIA STYROPIANU, NOŻYCZKI.



Ja zajęłam się szablonami, a córka kolorowaniem.



Z tekturowych pasków powstanie drzewo, dom dla naszych tukanów. 
Poskręcałam ruloniki, córka zajęła się szykowaniem listków.


Drzewo gotowe, doklejanie liści.


 Tukany zasiadły na drzewku.






Praca powstała za sprawa projektu ZWIERZAKI- CUDAKI w którym uczestniczymy już kilka miesięcy.
Wspaniały   Projekt zwierzaki cudaki 3 Zaglądajcie, po inne inspiracje zdolnych osóbek.
 Czas pokierować czasem wolnym naszych pociech w taki sposób, by czerpały z życia pełnymi garściami.


czwartek, 15 czerwca 2017

24 godziny. Coś się dzieje w porcie!


24 godziny. Coś się dzieje w porcie!




KSIĄŻKA WIELKOGABARYTOWA, W KARTONOWYCH rozkładówkach, mocna i wieczna, naszpikowana ilustracjami, co krok to nowa postać. Przy takiej lekturze można świetnie się bawić już z 3 latkiem, 4 latkowi opowiadać, 5-latka mobilizować do własnych wypowiedzi, a tu fantazja ponosi daleko na głębokie morze. Na każdej z 16 rozkładówek możemy śledzić losy podróżników, żeglarzy, pracowników portu. Gdy dzień wstanie już gwar na pokładzie, aż po nockę ciemną, ruch w porcie nie ustaje. Bajecznie kolorowe ilustracje.
Nasz plan na książkę był taki. Zaobserwować zajęczą rodzinkę, odszukać ją na 16 stronach.



W 24 godziny w porcie zdarzyć się może naprawdę wiele, będziemy mieli okazje zaobserwować różne łodzie, statki i łajby, poznać zajęcia Niedźwiedzia Marynarza, pełni on bardzo odpowiedzialne funkcje. 

Dla małych dzieci tak duża książka pełna obrazków to prawdziwy deser literacki i wspaniały wstęp na sam początek przygód z książką.
Ta morska publikacja to ćwiczenie spostrzegawczości, rozwijanie wyobraźni, a przede wszystkim wspaniała zabawa.
My niewiele mamy wspólnego z morzem, marynarzami i statkami dlatego ta książka musiała się u nas pojawić, uwielbiam wpuszczać dzieci w nieznane wody literatury dziecięcej.


Z książką 24 godziny. Coś się dzieje w porcie! Popłynęliśmy całą rodzinką, postacie są bardzo sympatyczne, a krótkie teksty  z zaznaczoną na zegarku porą dnia oznajmiały nam kto co robi" .Wiedza przypłynęła sama a morze, statki, marynarka stały się zdecydowanie bliższe sercu.






Jak liczyliśmy wspólnie z dziećmi to jest około 49 bohaterów: 

Pies Protazy złapał buciora na wędkę, Foka Florek prowadzi bar rybny i serwuje dobre trunki, Kazimierz, Krzesimir i Oluś Żaba zabawiają podróżnych grą na instrumentach, a Kapitan Nemo przygrywa wesoło na Harmonii. W tym samym czasie misiek Mis maluje kolejna wodną inspirację. Można, by opowiadać w nieskończoność, bo niekończąca jest praca w porcie. I wraz ze wschodem słonka zaczyna się kolejna portowa przygoda. 







Książki szukajmy pod tym linkiem:



24 godziny. Coś się dzieje w porcie!

Kategoria: Dla dzieci i młodzieży
Tytuł oryginału: DAS 24-Stunden-Wimmelbuch. Am Hafen ist was los!
Tłumaczenie: Krystyna Bratkowska
ISBN: 978-83-8097-077-9
Format: 256 mm x 335 mm
Liczba stron: 16
Oprawa twarda